29 września 2020

Czy zawarcie intercyzy chroni przed odpowiedzialnością za długi małżonka?

intercyza

Pisałam już o sytuacji prawnej majątku wspólnego małżonków w przypadku, gdy jedno z nich popadnie w długi, w szczególności w ramach prowadzonej jednoosobowej firmy albo jako wspólnik spółki cywilnej. Warto więc zastanowić się, czy zawarcie przez małżonków umowy majątkowej małżeńskiej, tak zwanej intercyzy, może sytuację tę poprawić i zapewnić większą ochronę majątku rodzinnego. A jeśli tak, to jakich czynności powinni dopełnić małżonkowie, aby następnie móc powołać się przed Sądem lub komornikiem na zawartą wcześniej intercyzę? 

Na początek wyjaśnię, że intercyza jest umową, którą można zawrzeć przed ślubem albo już po ślubie, a która reguluje ustrój majątkowy w małżeństwie inaczej, niż przewidział to kodeks rodzinny. Dla przykładu możliwe jest uzgodnienie w intercyzie, że każde z małżonków będzie miało tylko swój majątek osobisty, a majątku wspólnego w ogóle nie będzie. Wtedy na przykład dom zakupiony z zarobków jednego z małżonków należeć będzie tylko do niego. Jest to przykład rozdzielności majątkowej. Dodać trzeba, że poszczególne składniki majątkowe można przesuwać z majątku osobistego jednego z małżonków do majątku osobistego drugiego z nich, w dowolnym czasie.

Na drugim biegunie znajdują się umowy o rozszerzenie wspólności. Można się na przykład umówić, że cały majątek, który należał przed ślubem do każdego z małżonków albo do jednego z nich, jak również cały majątek nabyty przez nich w trakcie trwania małżeństwa, będzie wspólny. W takiej sytuacji, jeśli na przykład małżonkowie były właścicielami jakichś praw majątkowych pochodzących sprzed tego małżeństwa  albo odziedziczyli jakiś majątek w trakcie trwania małżeństwa – wówczas wszystko to będzie objęte wspólnością.

Jednym słowem, majątkiem wspólnym można dość elastycznie sterować i to nie tylko przed ślubem, ale również i potem, kiedy na przykład zaczną się kłopoty finansowe któregoś z małżonków. Mogłoby się wydawać zatem, że gdy wierzyciele jednego z małżonków rozpoczną procedurę odzyskiwania długów – wystarczy wtedy zawrzeć stosowną intercyzę lub przesunąć składniki majątkowe pomiędzy masami majątkowymi obojga małżonków, aby uchronić się od odpowiedzialności.

Czy rzeczywiście tak jest?

Na początek podkreślenia wymaga, że małżonek może powoływać się względem innych osób na umowę majątkową małżeńską, gdy jej zawarcie oraz rodzaj były tym osobom wiadome. Oznacza to, że jeśli na przykład małżonek nie ujawni przy zawieraniu umów z kontrahentami, że w jego małżeństwie panuje ustrój ustanowiony intercyzą – wówczas nie będzie mógł się w przyszłości później na ten argument powoływać.

Poza tym zawarcie intercyzy będzie miało skutek względem tych wierzycieli, którzy dokonywali z jednym z małżonków czynności prawnych już po jej zawarciu. Nie można zatem zawrzeć umowy z kontrahentem, a dopiero później poinformować drugiej strony o tym, że następnie została zawarta umowa majątkowa małżeńska. Takie zawiadomienie nie odniesie skutku w postaci ochrony przed egzekucją.

Nadto, jeżeli wierzytelność powstała przed rozszerzeniem wspólności, wierzyciel, którego dłużnikiem jest tylko jeden
małżonek, może żądać zaspokojenia także z tych przedmiotów majątkowych, które należałyby do majątku osobistego dłużnika, gdyby wspólność majątkowa nie została rozszerzona. Zawarcie umowy majątkowej małżeńskiej, mocą której rozszerzono wspólność majątkową, nie wyłącza zatem prowadzenia egzekucji z tych składników majątku, które należałyby do majątku osobistego dłużnika, gdyby umowy takiej nie zawarto.

W każdej sytuacji, gdy małżonek osoby, która jest dłużnikiem, chce się uchronić przed egzekucją z jakichś składników majątkowych w powołaniu się na uprzednie zawarcie intercyzy – musi wystąpić do sądu z tak zwanym powództwem przeciwegzekucyjnym. Nie wystarczy zawiadomienie komornika o tym, że taka intercyza została zawarta.

Konieczne jest podkreślenie, że omawiane przepisy są przez prawników bardzo krytykowane, jako wadliwe, a nawet niezgodne z Konstytucją.

Często przecież jeden z małżonków nawet nie ma świadomości tego, że drugi zaciąga długi. Nie ma też kontroli nad tym czy małżonek zaciągający dług rzeczywiście powiadamia swojego kontrahenta o tym, że małżonków łączy intercyza.

Tym bardziej, jeśli długi te wynikają z prowadzonej przez małżonka działalności gospodarczej, to mogą one powstać w wyniku działania osób trzecich (na przykład wspólników małżonka w spółce cywilnej albo wręcz pracowników, którzy są pełnomocnikami). Jeśli uprzednio małżonek, który następczo okazuje się dłużnikiem, nie uprzedził kontrahentów o tym, że zawarł intercyzę, a także jaki jest jej rodzaj – wtedy małżonek niewinny długów, a nawet ich nieświadomy, nie będzie podlegał żadnej ochronie.

Okoliczność, że wierzyciel małżonka-dłużnika wiedział o zawarciu intercyzy oraz o jej rodzaju, musi być w sądzie udowodniona przez małżonków. Wprawdzie może to być dowód ze świadków, jednak najbezpieczniejszy sposobem powiadomienia wierzyciela będzie zawarcie  oświadczenia o istnieniu intercyzy w treści samej umowy z kontrahentem lub wręczenie mu pisma, którego odbiór poświadczy on własnoręcznym podpisem. Przesłanie takiego zawiadomienia listem poleconym nawet za zwrotnym potwierdzeniem odbioru nie jest już wystarczające, ponieważ nie ma gwarancji, czy listu nie odbierze inna osoba (np. domownik), która na przykład listu nie przekaże. W klauzuli umownej lub w piśmie skierowanym do kontrahenta należy wskazać, datę umowy i jej rodzaj (ustanowienie rozdzielności, ustanowienie rozszerzonej wspólności itd.).

Przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą oraz wspólnicy spółek cywilnych mają możliwość dokonania wpisu o intercyzie w Ewidencji Działalności Gospodarczej (CEIDG). Dyskusyjne jest czy widnienie takiego wpisu w ewidencji można utożsamiać z powiadomieniem kontrahenta o intercyzie. Powiadomienie wierzyciela to nie to samo, co możność sprawdzenia przez niego tej informacji w ewidencji.

Osoby niepodlegające ujawnieniu w CEIDG powinny bezwzględnie informować swoich kontrahentów o zawartych przez nie umowach majątkowych małżeńskich, a i przedsiębiorcy podlegający wpisowi do CEIDG we własnym interesie powinni również tak postępować.

Czasami w literaturze prawniczej wskazuje się, że innym sposobem dokonania „powszechnego” zawiadomienia o fakcie zawarcia intercyzy oraz jej rodzaju, byłoby ogłoszenie w poczytnej prasie i w internecie. Po pierwsze jednak ukazanie się takiego ogłoszenia nie stanowi automatycznie o tym, że wszystkie osoby mogące potencjalnie stać się wierzycielami któregoś z małżonków, zostały rzeczywiście zawiadomione. Nadal małżonkowie będą musieli w sądzie udowodnić, że konkretny wierzyciel miał faktycznie wiedzę i świadomość, ze w chwili gdy zawierał umowę z małżonkiem-dłużnikiem w jego małżeństwie  obowiązywał ustrój wynikający z tej właśnie intercyzy. Nie trzeba dodawać, że opublikowanie takiego ogłoszenia wiąże się z istotnym naruszeniem prywatności i nie każdy chciałby na to przystać.

W konsekwencji nie wystarczy zawrzeć umowy majątkowej małżeńskiej i schować ją do szuflady. Należy przy zawieraniu umów każdorazowo się na nią powoływać.

Chcę również podkreślić, że nie prowadzi do ochrony przed egzekucją długów zawarcie umowy o rozdzielność majątkową i dokonanie dobrowolnego podziału majątku w ten sposób, że całość bądź zasadniczą jego część nabędzie ten z małżonków, który nie jest dłużnikiem. Nie jest również rozwiązaniem przesunięcie niektórych składników majątkowych z majątku wspólnego do majątku osobistego małżonka niebędącego dłużnikiem ani z majątku osobistego małżonka-dłużnika do majątku osobistego małżonka niebędącego dłużnikiem. Takie czynności prawne, jeśli zmniejszają lub niweczą szanse wierzycieli na odzyskanie wierzytelności, podlegają zaskarżeniu do sądu w drodze powództwa zwanego skargą pauliańską. Termin do wystąpienia z takim pozwem wynosi 5 lat od dnia zawarcia umowy.

29 września 2020 | Agata Adamczyk

Chcesz rozwijać biznes w Polsce? Sprawdź, jak możemy pomóc.

Sprawdzam

Przeczytaj także:

Członek zarządu spółki z o.o.
18 czerwca 2021

Członek zarządu spółki z o.o. – ile władzy, a ile odpowiedzialności?

W poprzednim poście wzmiankowałam o odpowiedzialności członka zarządu spółki z o.o. za jej zobowiązania. Skoro...

Czytaj dalej

Członek zarządu spółki z o.o. – ile władzy, a ile odpowiedzialności?
długi firmy
18 czerwca 2021

Wpływ upadłości jednego z małżonków na rodzinny majątek

Wielu klientów prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą zadaje pytanie: co się stanie z domem lub miesz...

Czytaj dalej

Wpływ upadłości jednego z małżonków na rodzinny majątek
Przejdź do aktualności